Kolejny alert RCB w dwóch województwach. "Operuje polskie lotnictwo"
"UWAGA! UWAGA! UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty" – czytamy na profilu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w serwisie X. Wpis został opublikowany o godz. 6:31. 20 minut później pojawił się kolejny, informujący o odwołaniu alertu.
Rosja atakuje Ukrainę. Alerty RCB dla wschodniej Polski
To już druga taka sytuacja we wtorek rano (8 września). Pierwsze ostrzeżenie wysłano o godz. 4:19, a pół godziny później je odwołano.
"W trakcie trwającej wysyłki otrzymaliśmy informację, że zagrożenie ustało. Wysyłka została przerwana. W konsekwencji pierwotny Alert RCB mógł dotrzeć tylko do części osób znajdujących się na obszarze objętym ostrzeżeniem" – czytamy.
"Może więc wystąpić sytuacja, w której część odbiorców otrzyma zarówno Alert RCB o zagrożeniu, jak i jego odwołanie, natomiast część – ze względu na przerwanie pierwszej wysyłki – otrzyma wyłącznie wiadomość informującą o ustaniu zagrożenia" – wyjaśniono.
"Jest to konsekwencja zmiany sytuacji w czasie prowadzenia dystrybucji Alertu i konieczności przekazywania odbiorcom informacji odpowiadających aktualnemu stanowi zagrożenia" – czytamy dalej.
Zabici i ranni w Kijowie
Wojska rosyjskie zaatakowały we wtorek (8 września) Kijów rakietami balistycznymi i dronami. Według najnowszych informacji zginęły dwie osoby, a 10 zostało rannych. Pięć osób trafiło do szpitala, stan dwóch jest ciężko – przekazał mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko.
Reuters zwraca uwagę, że do ataku doszło tuż po tym, jak Kijów opuścili wysłannicy USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, którzy w niedzielę (7 września) spotkali się w stolicy Ukrainy z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Dzień wcześniej Amerykanie byli w Moskwie, gdzie rozmawiali z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
Wizyta współpracowników Donalda Trumpa w Europie nie przyniosła przełomu w negocjacjach mających doprowadzić do zakończenia wojny, która trwa od lutego 2022 r.